Praca
Powiatowy Urząd Pracy w Gorlicach
PUP jest jednostką organizacyjną nie mającą osobowości prawnej, prowadzącą działalność w formie jednostki budżetowej, Działalność ta oparta jest o przepisy ustawy o finansach publicznych.
Obszar działania PUP obejmuje miasta: Gorlice i Biecz, oraz następujące gminy: Biecz, Bobowa, Gorlice, Lipinki, Łużna, Moszczenica, Ropa, Sękowa, Uście Gorlickie.
Zasady wewnętrznej organizacji oraz strukturę i zakres działania komórek organizacyjnych PUP określa „Regulamin Organizacyjny powiatowego Urzędu Pracy w Gorlicach uchwalony przez Zarząd Powiatu w Gorlicach w dniu 5 lutym 2003 r.
Powiatowy Urząd Pracy w Gorlicach
38-300 Gorlice, ul. Michalusa 18
tel/fax/ 0-18 353-55-20, 353-63-07, 352-28-78, 352-19-99
e-mail: krgo@praca.gov.pl, praca@pup.gorlice.pl
Strona internetowa:
www.pup.gorlice.pl
Rodzina i wypoczynek
Turystyka na terenie Gminy Łużna
Gmina Łużna pod względem geograficznym położona jest na obszarze Pogórza Karpackiego. Pogórze to bardzo często zwane jest także Pogórzem Środkowo - beskidzkim. Pogórze Karpackie dzieli się na dziewięć mniejszych jednostek geograficznych.
Na terenie dwóch z nich położona jest gmina Łużna - na terenie Pogórza Ciężkowickiego i Obniżenia Gorlickiego.
Pogórze Ciężkowickie rozciąga się na południe od Tarnowa i Pilzna, na zachód od doliny rzeki Białej, na wschód od doliny Wisłoki i na północ od linii Bobowa - Szalowa - Zagórzany, stanowiącej granicę Pogórza Ciężkowickiego i Obniżenia Gorlickiego.
Obniżenie Gorlickie dzieli się z kolei na jeszcze mniejsze jednostki: Kotlinę Libuszy i Obniżenie Łużnej. Sama Łużna leży w dolinie potoku Łużnianka.
Obszar gminy dzięki takiemu położeniu charakteryzuje się urozmaiconą rzeźbą. Mamy tu więc i doliny i wzgórza o łagodnych zboczach. Gmina opasana jest wzniesieniami - Pustki (446 m n.p.m.) w Łużnej i Zielona Góra (704 m n.p.m.) w Szalowej.
Pod względem administracyjnym obszar gminy Łużna wchodzi w skład powiatu gorlickiego województwa małopolskiego, a otaczają go gminy: Grybów (powiat nowosądecki), Bobowa, Moszczenica i Gorlice.
Do wszystkich miejscowości gminy dojeżdżają autobusy PKS. W Woli Łużańskiej i Szalowej są stacje PKP, przez gminę przebiega droga wojewódzka Zborowice – Zagórzany, przy której w Łużnej znajduje się stacja paliw, druga w Szalowej. Przez Szalową – Bieśnik biegnie pieszy szlak turystyczny. W gminie brak jest stałego domu noclegowego, mieszkańcy odbywają szkolenia na temat „Agroturystyki” i oglądają podczas wycieczek funkcjonujące kwatery dla gości. W gminie Łużna najwięcej przebywa turystów jednodniowych i przebywających tranzytem. W Łużnej istnieje mała gastronomia oraz dobrze rozwinięta sieć sklepów spożywczych.
Ze środków Urzędu Marszałkowskiego w 2000 roku wytyczono i oznakowano ścieżkę spacerową do cmentarzy wojennych na wzgórzu Pustki.
Rys geograficzny
Pod względem geologicznym obszar gminy Łużna leży w obrębie fliszu karpackiego, powstałego w młodszym trzeciorzędzie, w czasie alpejskich ruchów górotwórczych, razem z m.in. Alpami i Apeninami. Na karpackie utwory fliszowe składają się przeważnie grube serie ułożonych naprzemianlegle ławic piaskowych i zlepieńców oraz łupków ilastych i wapnistych.
Teren gminy zaliczany jest do dwóch mniejszych jednostek fliszu centralnego depresji karpackiej i płaszczowiny śląskiej. Południowa granica tej ostatniej przebiega w rejonie Stróż, Łużnej i Gorlic. Wierzchnią warstwę tej pierwszej jednostki tworzą warstwy krośnieńskie, o przewadze piaskowca, mało odporne na wietrzenie i erozję. Wynikiem tego jest istnienie tu wielu obniżeń, dolin i przełęczy.
Płaszczowina śląska stanowi utwór o wiele bardziej zwarty. Na wschód od rzeki Białej rozwidla się on na dwa fałdy - fałd Rzepiennika i fałd Ciężkowic. Ten ostatni po wypiętrzeniu utworzył interesujące formy skalne, które możemy podziwiać w rezerwacie "Skamieniałe Miasto".
Jak wszędzie, skutkiem budowy geologicznej w połączeniu z ukształtowaniem terenu są występujące na obszarze gminy gleby. Ze zwietrzenia warstw krośnieńskich powstały gleby pylasto - ilaste, przypominające nieco gleby lessowe za sprawą żółtego zabarwienia.
Obszar gminy, jak z reguły wszystkie obszary podgórskie należy do umiarkowanie ciepłego piętra klimatycznego. Podobnie też jak w innych rejonach, nie tylko podgórskich, najzimniejszym miesiącem jest styczeń (ze średnią temperaturą na interesującym nas obszarze ok. -5°C), najcieplejszym - lipiec (średnia temperatura 17°C). Średnia temperatura roczna oscyluje ok. 7°C. Średnia roczna ilość opadów rejonu Łużnej waha się ok. 755 mm. Dla porównania w rejonie Bobowej wartość ta wynosi ok. 650 mm, zaś w rejonie Gorlic ok. 850 mm, a w położonej znacznie wyżej Wysowej ponad 1050 mm.
Przez większą część roku pogodę kształtują tu napływające z zachodu masy powietrza polarno - morskiego, jedynie zimą częstsze są napływy mas powietrza ze wschodu, o cechach kontynentalnych. W związku z tym pozostaje przewaga wiatrów zachodnich, południowo - zachodnich i północno - zachodnich na interesującym nas obszarze.
Ukształtowanie powierzchni sprawia, iż nierzadko mamy do czynienia ze zjawiskiem inwersji temperatur, zwłaszcza w okresie zimowym. W partiach dennych dolin tworzą się zastoiska zimnego powietrza, podczas gdy obszary wyżej położone charakteryzują się wówczas wyższą temperaturą.
Roślinność naturalna rejonu Łużnej nie odbiega od innych części Podgórza, wg podziału geobotanicznego należy ona do pogórza fliszowego. Niegdyś dominowały tu grab, dąb i w mniejszym stopniu lipa. Bezpośrednio nad korytami rzecznymi, na najniższych terasach występowały (i występują) łęgi wierzbowo - topolowe.
Działalność człowieka, prowadzona tu intensywnie od wieków, znacznie zmniejszyła stan zalesienia. Dziś lasy w gminie zajmują ok. 20% powierzchni, największe skupiska leśne występują na obszarze wsi Szalowa.
Skutkiem przekształcania krajobrazu przez człowieka jest też zupełne wytrzebienie żyjących tu niegdyś drapieżników. Spotkać natomiast możemy tu zwierzęta, których tryb życia nie koliduje z gospodarką ludzką, a więc z ssaków jeże, krety, wiewiórki czy zające. Czasem zabłąka się sarna lub jeleń. Z gadów spotkać można jaszczurkę zwinkę, padalca i zaskrońca. Bogatszy jest świat ptaków, reprezentowany przez najpospolitsze gatunki - wróbla i sikorkę oraz nieco rzadsze - kuropatwę, szczygła, skowronka, przepiórkę, wilgę, gila, drozda, kosa, kukułkę i dzięcioła.
Rys historyczny
Najstarsza wzmianka w źródłach historycznych dotyczy Szalowej i pochodzi ze spisów świętopietrza z lat 1346 - 58. Istniała już w tym czasie w Szalowej parafia, nic więc dziwnego, iż powstanie wsi datuje się co najmniej na wiek XIII. Był to czas, kiedy osadnictwo na terenie późniejszego Gorlickiego było słabe, dopiero w ciągu XIV w., a zwłaszcza za czasów Kazimierza Wielkiego przybyło wiele nowych osad. Z powodzeniem możemy więc uznać Szalową za najstarszą wieś na terenie dzisiejszej gminy Łużna. Już w XIV w. należała ona do możnego rodu rycerskiego herbu Strzemię, który od posiadanej przez siebie wsi przyjął nazwisko Szalowskich.
Sama Łużna wzmiankowana jest po raz pierwszy w roku 1414. Także i w jej wypadku należy przesunąć jej powstanie na wiek wcześniejszy, tj. XIV, choć rzecz jasna trudno dokładnie sprecyzować choćby dekadę, w której powstała. Do 1418 r. należała Łużna do rodu Myszków piszących się z Nieprześni, po tej dacie przeszła na rzecz Bobowskich. Bobowscy to gałąź małopolskiego rodu Gryfitów (zwani tak od herbu Gryf), wywodząca swe miano od pobliskiego miasteczka Bobowa, którego także byli właścicielami. Pierwszym znanym ze źródeł przedstawicielem rodziny był Tomisław Gryfita z Bobowej, występuje w 1378 r. W 1402 r. mamy z kolei informację o tym, że Stanisław i Giedko z Bobowej dokonali podziału dóbr po ojcu. Syn Stanisława - Zygmunt Gryfita z Bobowej wystawił całą chorągiew na wyprawę grunwaldzką, na czele której to chorągwi znacznie odznaczył się w boju. W latach 30-tych uzyskał ważne urzędy ziemskie - podsędka, a później sędziego ziemi krakowskiej.
Gryfici Bobowscy z czasem rozradzali się coraz bardziej, co doprowadziło do rozdrobnienia posiadanych przez nich włości i siłą rzeczy do pewnego zubożenia rodziny. U schyłku XV wieku było już kilkunastu przedstawicieli, z dwóch zresztą linii rodu.
Z roku 1418 posiadamy pierwszą informację źródłową na temat Woli Łużańskiej, już jako osady istniejącej, z czego wypływa wniosek, iż powstała co najmniej w wieku XIV. Nazwa osady wskazuje na wtórny, względem Łużnej charakter. Wole oznaczały mianowicie nowe osady lub części dotychczas istniejących (rzadziej), posiadające zwolnienie osadników od czynszów i robocizn. Jeśli powstawały jako samodzielne gminy wiejskie, to często w oparciu o mieszkańców starszych, sąsiednich osad, co znajdowało wyraz w nazwie. Nazwa Wola Łużańska sugeruje więc, iż powstała w oparciu o element osadniczy wywodzący się z Łużnej. Wola Łużańska była zresztą pierwotnie własnością Myszków z Nieprześni, a następnie przeszła na rzecz Bobowskich.
Nieco wcześniej niż Łużna, bowiem już w roku 1403 pojawia się w źródłach pisanych Biesna, powstała najpewniej także w XIV w., choć jak i w przypadku Łużnej i Woli Łużańskiej trudno pokusić się o bliższe umiejscowienie w czasie momentu powstania wsi. Od 1434 r. Biesna wchodziła w skład dóbr rodziny Gryfitów Bobowskich. W 1432 r. wzmiankowany jest z kolei Bieśnik, należący do rodziny Szalowskich z Szalowej. Także i w wypadku tej osady przyjmuje się jako czas powstania wiek XIV.
W wieku tym powstała także Mszanka, w jej jednak wypadku możemy dokładnie określić czas lokacji. Miała ona mianowicie miejsce za czasów Kazimierza Wielkiego, w roku 1364, z którego to roku pochodzi wspominający o lokacji Mszanki dokument. Na mocy tego aktu król Kazimierz powierza Mikołajowi i Radostowi z Biecza lokację Mszanki. W przeciwieństwie do pozostałych osad wchodzących dziś w skład gminy, będących własnością szlachecką, Mszanka aż do rozbiorów pozostawała własnością królewską i wchodziła w skład uposażenia starostwa bieckiego. Zasadźcy wsi w nagrodę za trud jej założenia otrzymali od króla sołectwo, obejmujące 4 łany gruntu, w zamian jednak za jego użytkowanie winni byli na wezwanie monarchy stawać zbrojnie z kuszą. Osadnicy przybywający do nowo powstającej wsi otrzymali 20 lat tzw. wolnizny, czyli okres zwolnienia od uiszczania wszelkich świadczeń.
Jednak w późniejszym czasie nastąpiły duże zniszczenia ziem na skutek potopu szwedzkiego oraz najazdu szwedzkiego sojusznika Jerzego Rakoczego, wspartego przez posiłki kozacko - tatarskie. Ponowne zniszczenia przyniosły lata wojny północnej (1700-1721) i tzw. wojny o sukcesję polską po śmierci Augusta II. Są one, jak dotąd, jeszcze słabo zbadane, niemniej jednak wbrew pozorom zniszczenia tego okresu były znacznie cięższe niż wojen II połowy XVII wieku. Przemarsze obcych wojsk były na porządku dziennym, a towarzyszyły im epidemie i pożary. Nawet okres pokoju, który zapanował począwszy od lat 30-tych XVIII w., nie doprowadził do istotnej poprawy sytuacji, wkrótce zresztą interesujący nas obszar stał się częścią I zaboru austriackiego.
Mieszkańcy wsi ziemi bieckiej w ogromnej większości zajmowali się rolnictwem, zaledwie kilka procent uprawiało rzemiosło, godząc zresztą to zajęcie z uprawą roli. Ludność wsi była zróżnicowana, dzieliła się na najbogatszych kmieci, zagrodników (posiadających chałupę i pewną ilość ziemi) z rolą zagrodników bezrolnych, wreszcie komorników, nie posiadających własnych zagród, mieszkających u bogatych kmieci i utrzymujących się z pracy u nich. Na chłopach spoczywało wiele obciążeń, z obowiązkiem świadczenia darmowej pracy, czyli pańszczyzną na czele.
Po 1772 r. obszar późniejszej gminy Łużna przestał należeć do ziemi bieckiej województwa krakowskiego. W nowym systemie administracyjnym Galicji i Lodomerii, wprowadzonym w 1782 r., został włączony do cyrkułu nowosądeckiego. Jako język urzędowy, tak we władzach miejskich, jak i cyrkularnych obowiązywał język niemiecki.
W tym czasie operujące w okolicy oddziały austriackie gorliwie zachęcały do antyszlacheckich akcji. Na obszarze późniejszej gminy Łużna akcja przeciw dworom, nazwana później rabacją galicyjską, także znalazła swój oddźwięk. Do najść na dwory doszło w Łużnej i Szalowej i jakkolwiek nie doszło tu do wielu morderstw, chłopi splądrowali gruntownie dobra szlacheckie. Być może do relatywnie spokojnego przebiegu rabacji w Łużnej przyczyniła się postawa proboszcza, ks. Załuskiego, który w przeciwieństwie do wielu innych duszpasterzy nie tylko nie ratował się ucieczką, ale starał się hamować chłopów.
Niespokojną sytuację pogorszyła klęska głodu, która spadła na całą okolicę na skutek zarazy ziemniaczanej i zniszczenia zbóż przez rdzę. Jakby nie dość było ofiar, w kolejnym roku całą okolicę nawiedziła epidemia tyfusu, a w 1849 r. cholery.
Pomimo klęski próby powstania i nieszczęść, które przyniosła rabacja pojawiły się pod koniec lat 40-tych oznaki złagodzenia kursu przez władze austriackie. Wiosna Ludów 1848 r. przyniosła bowiem pierwsze zapowiedzi możliwości wprowadzenia ustroju konstytucyjnego.
Pierwsze reformy prowadzące do gruntownej przebudowy państwa austriackiego rozpoczęły się właśnie w 1848 r. i dotyczyły m.in. zniesienia sądownictwa dominikalnego dziedziców, uwalniając wieś spod ścisłej zależności od właściciela. Równocześnie zniesiono pańszczyznę o przyznano chłopom pełną wolność osobistą.
W 1867 r. przeprowadzono reformę administracyjną, w wyniku której utworzono 74 powiaty z instytucjami samorządowymi w postaci rad powiatowych. Przy okazji włączono miejscowości gminy do powiatu gorlickiego, w którego granicach pozostały aż do 1975 r.
W II połowie XIX w. spadku liczby ludności nie tłumaczą już epidemie, medycyna połączona z higieną potrafiła im bowiem jeśli nie zapobiec to zminimalizować skutki, ale emigracja. Rozdrobnienie gospodarstw rolnych, cechujące większość obszaru Galicji, uniemożliwiało wielu mieszkańcom wsi wyżycie z posiadanego gruntu. Wobec braku perspektyw zatrudnienia w przemyśle pozostawała emigracja. Głównym celem mieszkańców interesujących nas osad były Stany Zjednoczone. Niejednokrotnie emigracja nie miała charakteru stałego - po dorobieniu się pokaźnej sumy część emigrantów wracała, dokupywała ziemi i gospodarowała na większym areale.
Największą osadą spośród interesujących nas miejscowości była pod koniec XIX w. Łużna. Dzieliła się ona nie tylko na Łużną Górną i Dolną, ale także szereg przysiółków. Zamieszkiwało wówczas Łużną 2194 mieszkańców, z których 72 stale przebywało na obszarze dworskim (większej posiadłości). Majątek dworski należał podówczas do rodziny Skrzyńskich i obejmował obszar 1550 mórg, z czego gruntów ornych było 996 mórg, łąk i ogrodów 61, pastwisk 49 oraz 449 mórg lasu. Mieszkańcy wsi użytkowali natomiast obszar o łącznej powierzchni 1872 mórg, z czego na grunty orne przypadało 1348 mórg, na łąki i ogrody 120, na pastwiska 214 mórg, wreszcie na lasy 200 mórg.
W Łużnej w 1872 r. wzniesiono nowy kościół parafialny pw. św. Marcina Biskupa, na miejscu poprzedniej świątyni. Był on siedzibą sporej, bo liczącej 3 tys. wiernych parafii.
Szalowa liczyła w latach 80-tych XIX w. 197 domów i 1077 mieszkańców, z czego 1066 było wyznania rzymskokatolickiego, a 11 mojżeszowego. Majątek ziemski znajdujący się wówczas w Szalowej należał do rodziny Nowaków, a obejmował powierzchnię 546 mórg i m.in. folwark i dwie karczmy. Spośród tego obszaru 441 mórg zajmowały grunty orne, 26 łąki, 2 ogrody, 13 pastwiska, 412 mórg lasy, a 7 to nieużytki bądź grunty pod zabudowę. Mieszkańcy użytkowali natomiast łącznie 1130 mórg, z czego 181 mórg zajmowały łąki i ogrody, 256 pastwiska, 246 las, zaś reszta to grunty orne.
Wola Łużańska liczyła w tym samym czasie 483 mieszkańców, z czego 38 na obszarze dworskim. Posiadłość dworska w woli należała do Skrzyńskich, obejmowała obszar 553 mórg, z czego grunty orne zajmowały obszar 303 mórg, łąki 27 mórg, pastwiska 9, a lasy 198 mórg. Mieszkańcy gospodarowali na łącznym areale 553 mórg, z czego 363 stanowiły grunty orne, 57 łąki i ogrody, 15 pastwiska oraz 12 tereny leśne.
Mszanka w tym samym czasie liczyła 847 mieszkańców, z czego 29 na obszarze większej posiadłości. 823 mieszkańców było wyznania rzymskokatolickiego, 24 zaś mojżeszowego. Ci pierwsi należeli do parafii w Moszczenicy. Posiadłość większa (dworska) w Mszance należała u schyłku wieku XIX do Lipińskich, ma 241 mórg roli, 25 łąk i ogrodów, 15 mórg pastwisk oraz 89 mórg lasu. Obszar zajęty przez gospodarstwa chłopskie zajmował ogółem areał 613 mórg gruntów ornych, 101 mórg łąk, 197 pastwisk oraz 12 mórg lasu.
Warto wspomnieć, że podobnie jak w wielu innych wsiach, także w miejscowościach przybywało obiektów użyteczności publicznej dzięki aktywności mieszkańców w znacznej mierze. W Łużnej i Szalowej powstały szkoły ludowe, w Szalowej działały kapela ludowa i orkiestra dęta, w Łużnej czynne były towarzystwa o charakterze oświatowym z powstałym w 1912 r. Towarzystwem Teatru i Chóru Włościańskiego na czele. Towarzystwo to prowadziło większą bibliotekę.
Mieszkańcy byli także aktywni na polu społecznym i politycznym, wielu zaangażowało się zwłaszcza w powstający u schyłku XIX w. ruch ludowy. Wielka w tym zasługa właściciela sklepiku w Łużnej, Jana Rafy, który pozostawał w bliskich stosunkach z jednym z twórców pierwszych organizacji chłopskich, ks. Stanisławem Stojałowskim. W sklepiku Rafy nie tylko można było nabyć wydawane przez ks. Stojałowskiego gazety, ale także nierzadko posłuchać jego kazań. Stąd gazety rozchodziły się na okoliczne wioski.
W 1911 r. majątek Skrzyńskich w Łużnej okazał się niewypłacalny, w związku z czym został przejęty przez Galicyjski Bank Ziemski z siedzibą w Łańcucie. Jego zarząd podjął decyzję o parcelacji majątku pomiędzy drobnych właścicieli. Parcelacja miała charakter transakcji pomiędzy sprzedającym Bankiem a nabywcami poszczególnych działek, na które podzielono obszar majątku, nie przypominała więc parcelacji znanej z 1944 r. Parcelacja majątku Łużna pozwoliła w części zaspokoić "głód ziemi" miejscowych chłopów, zwłaszcza tych, rzecz jasna, którzy dysponowali odpowiednimi środkami na zakup ziemi. Pomocą w wielu wypadkach służyły rodziny z USA.
Rozwój osad, widoczny u schyłku XIX w. i na początku XX w. został brutalnie przerwany przez wybuch I wojny światowej. Sytuacja na froncie rozwijała się początkowo niezbyt pomyślnie. Ofensywa rosyjska gen. Brusiłowa rozpoczęta 23 sierpnia 1914 r. zmusiła wojska carsko-królewskie do odwrotu. W listopadzie Rosjanie wkroczyli w rejon Gorlic, w pierwszych dniach grudnia ofensywa rosyjska załamała się jednak pod Limanową i front zaczął przesuwać się na zachód, stabilizując się wzdłuż linii Regietów - Przełęcz Małastowska - Gorlice - Łużna i dalej wzdłuż Białej na południe.
W tej sytuacji próbowali przedrzeć się na południe, aby przez przełęcze wprowadzić swe siły kawaleryjskie na Nizinę Węgierską, tam szukając rozstrzygnięcia wojny. Do kwietnia 1915 r. w górach toczyły się mordercze walki, które jednak nie przyniosły Rosjanom spodziewanego sukcesu. Rosjanie dotarli zaledwie 30 km na południe od tworzonego przez pasma górskie wododziału.
Nie wiadomo dokładnie, jak przedstawiała się w tych dniach sytuacja w samej Łużnej. Od grudnia znalazła się ona w pasie "ziemi niczyjej", a patrole obu stron ścierały się ze sobą na obszarze wsi, paląc utrudniające widoczność zabudowania. Co jakiś czas obie strony usiłowały zepchnąć nieprzyjaciela z zajmowanych pozycji, ale bez szczególnych rezultatów. Dopiero rozpoczęta 1 kwietnia ofensywa rosyjska zwana wielkanocną przyniosła pewne korekty przebiegu frontu, jednak po 2 - 3 tyg. ofensywa załamała się, w znacznej mierze za sprawą wiosennych roztopów. W końcu kwietnia pozycje rosyjskie w interesującym nas rejonie przebiegały od Rzepiennika Strzyżewskiego przez górę Zamczysko (357 m n.p.m.), Las Kazimierzowski, wieś Staszkówkę, wzgórze Staszkówka (437 m n.p.m.), wzgórza: Wiatrówki (434 m n.p.m.), Pustki (446 m n.p.m.) nad Łużną, Mszankę i wreszcie cmentarz w Gorlicach na Magdalenie. Umocnienia tworzyły linie rowów strzeleckich w odstępach 100 do 200 m, schrony i rowy łącznikowe. Pozycje wzmocniono workami z ziemią, drewnem i kamieniami, a na przedpolu stanęły zasieki z drutu kolczastego. W rejonie Staszkówki dostępu broniło dodatkowo pole minowe. Nie mniej silnie umocniona była linia okopów austriackich. Biegła ona na wschód od Ciężkowic, przez Biesną, Wolę Łużańską i Łysą Górę pod Gorlicami.
Rosjanie do tego odcinka frontu nie przywiązywali większej wagi, tymczasem po stronie niemiecko - austriackiej już w styczniu pojawiła się koncepcja rozstrzygnięcia wojny na tym właśnie odcinku. Nabrała ona ostatecznych kształtów w kwietniu 1915 r., kiedy to na naradzie w Berlinie (14 kwietnia) ustalono szczegóły operacji. Zasadnicze uderzenie miała wykonać 11 armia niemiecka gen. Augusta von Mackensena oraz 3 i 4 armia austriacka dowodzone przez arcyksięcia Józefa Ferdynanda. Przygotowania do ofensywy, polegające głównie na ściąganiu w rejon operacji doborowych sił niemieckich, udało się utrzymać w tajemnicy - w przeddzień bitwy państwa centralne skoncentrowały tu 217 tys. żołnierzy oraz 1645 dział, co dawało trzykrotną przewagę nad nieprzyjacielem. W ostatniej chwili zmieniono również termin ataku - z 4 na 2 maja.
Przed bitwą z linii frontu ewakuowali się mieszkańcy, m.in. z Mszanki. 28 kwietnia rozpoczął się wzmożony ostrzał artyleryjski, a w niedzielny poranek 2 maja 1915 r. na pozycje rosyjskie w rejonie Łużnej i Gorlic ruszyło zmasowane natarcie. Już pierwszego dnia front przesunął się na zachód o ok. 6 - 10 km. Straty tego dnia wyniosły ok. 20 tys. żołnierzy, najwięcej - bo 8 tys. Niemców. Do niewoli wzięto 17 tys. Rosjan.
Szczególnie ciężkie walki toczyły się o wzgórze Pustki, posiadające duże znaczenie strategiczne - nazwane było "kluczem pozycji rosyjskich". Broniąca go rosyjska 31 Dywizja Piechoty rozbudowała i dodatkowo umocniła pozycje obronne, stawiając zasieki z drutu kolczastego i tworząc kilka linii okopów. Przeciw Rosjanom na Pustki skierowano oddziały 12 Krakowskiej Dywizji Piechoty dowodzonej przez gen. Paula Kestranka i składające się w większości z Polaków, a konkretnie 56 wadowicki Pułk Piechoty płk. Mollinarego oraz 100 Cieszyński Pułk Piechoty ppłk. Pittla. Całością operacji dowodził gen. Metz, artylerią dowodził gen. Tadeusz Rozwadowski. Już 30 kwietnia oddziały obu pułków zajęły pozycje przed wsią Łużna, wieczorem 1 maja zaś podeszły pod wyznaczoną linię szturmową na zboczu wzniesienia, korzystając z osłony artyleryjskiej.
2 maja po gwałtownej kanonadzie artyleryjskiej prowadzonej przez 4 godziny przez ponad 1000 dział nastąpił atak. Początkowo sukcesy były łatwe, pozostali przy życiu Rosjanie nie stawiali oporu i szli do niewoli. W głębi lasu atakujący natrafili jednak na stanowiska nieprzyjaciela niewidoczne dla artylerii, bronione przez liczną załogę wyposażoną w karabiny maszynowe. Pozostał szturm na bagnety, który co prawda przyniósł powodzenie, ale okupiony został ogromnymi stratami. Około 11-tej jednakże wzgórze Pustki zostało zdobyte. Do niewoli wzięto 1700 Rosjan, straty obu stron w walkach o wzgórze wyniosły ponad 1200 osób, nic więc dziwnego, że na wzgórzu Pustki powstał później największy cmentarz wojenny Galicji Zachodniej z I wojny światowej.
Po zdobyciu wzgórza Pustki natarcie kontynuowane było aż do wieczora 2 maja, kiedy to atakujące oddziały osiągnęły Moszczenicę i zdobyły Las Kamieniecki. W kolejnych dniach ofensywa była z powodzeniem kontynuowana. 8 maja wojska austriackie były już w Krośnie. Operacja gorlicka zakończyła się więc pełnym powodzeniem. Rosjanie ponieśli ogromne straty, tylko do niewoli dostało się ich 140 tys. Do końca lipca front ustabilizował się na wschodnim krańcu Galicji. A straty poniesione pod Łużną, Gorlicami i we wcześniejszych działaniach w Karpatach przesądziły zdaniem badaczy o ostatecznej klęsce Rosji.
Mieszkańcom miejscowości położonych w rejonie bitwy, a więc także wchodzących później w skład gminy Łużna, działania te przyniosły ogromne zniszczenia. Szczególne zniszczenia dotknęły Łużną i Mszankę. Tylko w czasie porannej kanonady 2 maja spłonęło w Łużnej kilkanaście zagród. Po odrzuceniu Rosjan na wschód trzeba było więc przystąpić do odbudowy zniszczonych domostw. A nie było to łatwe w czasie wojny, kiedy występowały trudności w zaspokojeniu najbardziej nawet podstawowych potrzeb.
Pokój przyniósł zarazem odrodzenie Państwa Polskiego. W statusie wsi niewiele to zmieniło - nadal obowiązywał system odziedziczony po Austro - Węgrzech, w którym istniały gminy jednostkowe, obejmujące pojedyncze wsie. Dopiero w 1934 r., kiedy to przeprowadzono reformę administracyjną - wprowadzono gminy zbiorowe, jedną z nich stała się Łużna. Większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa, nieliczni rzemieślnicy nadal uzupełniali swe dochody uprawą roli.
Krótki okres pokoju przerwany został przez kolejny kataklizm wojenny we wrześniu 1939 r. Już od pierwszego września rejon Łużnej ze względu na bliskość rejonu granicznego znalazł się w pobliżu działań tzw. bitwy granicznej. Atakujący od strony Słowacji Niemcy już 5 września znaleźli się pod Nowym Sączem, a rano 6 września Nowy Sącz zajęła z marszu 2 Dywizja Górska 14 Armii Wehrmachtu.
Tego samego roku 6 września siły mjr. Miłka stoczyły bitwę z Niemcami nad Białą. Walki trwały całe popołudnie, wieczorem Niemcy dokonali wyłomu w polskiej obronie między Grybowem a Górą Chełm i dowodzący całością obrony na odcinku Grybowskim gen. Łukowski wydał rozkaz odwrotu na Gorlice. Tego samego dnia w bezpośrednim zagrożeniu niemieckim atakiem znalazł się rejon Łużnej - nacierały tu oddziały 2 Dywizji Górskiej. 7 września cały rejon był już w ręku niemieckim. W walkach na odcinku Łużna - Zagórzany zginęło bądź zostało rannych wielu polskich żołnierzy. Mogiła polskiego żołnierza poległego w tych walkach znajduje się m.in. na cmentarzu w Szalowej.
Niemal od początku swych rządów okupant rozpętał terror wobec mieszkańców całego powiatu. Pierwszymi ofiarami stali się przedstawiciele inteligencji, aresztowani na początku listopada 1939 r. w charakterze zakładników. Rozpoczynał się okres rozstrzeliwań i łapanek. Ofiary okupacji w gminie Łużna, podobnie jak cały okres wojny, czekają dopiero na historyczne opracowanie. O ofiarach terroru świadczą groby i miejsca kaźni - w Łużnej znajduje się miejsce, gdzie hitlerowcy rozstrzelali 20 Polaków i 6 Żydów. W Szalowej pod konie 1942 r. Niemcy rozstrzelali 5 Żydów, którzy ukrywali się na terenie wsi. W drugiej połowie 1943 r. gestapo z Gorlic aresztowało tu kolejne 9 osób, z czego 7 rozstrzelano, a 2 wysłano do obozu Gross-Rosen, gdzie zginęły. Podstawą aresztowania były podejrzenia o przynależność do ruchu oporu.
Zbrodnicza polityka okupanta nie pozostawała bez odzewu w społeczeństwie. Odpowiedzią na likwidację narodowego szkolnictwa było tajne nauczanie. Odbywało się ono pod kierownictwem Powiatowej Komisji Oświaty i Kultury. Powstawały też struktury organizacji stawiających sobie za cel walkę zbrojną. Działały tu od 1940 r. struktury ZWZ - AK. Tradycyjne wpływy ruchu ludowego sprawiły, że do najsilniejszych organizacji należały też Bataliony Chłopskie - formacja wojskowa Stronnictwa Ludowego. Obok BCh działała paramilitarna Ludowa Straż Bezpieczeństwa. Do jej najaktywniejszych oddziałów należał "Sablik" dowodzony prze "Sępa" - Kazimierza Wątróbskiego. Tragiczny dla ruchu oporu na terenie gminy był październik 1944 r., kiedy to gestapo wpadło na trop konspiracji BCh i AK - w Łużnej, Szalowej i Woli Łużańskiej aresztowano ponad 30 osób.
Kres okupacji niemieckiej w dniu 16 stycznia przyniosła ofensywa Armii Czerwonej rozpoczęta 12 stycznia 1945 r.
Zabytki
KOŚCIÓŁ PARAFIALNY ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA W SZALOWEJ
Drewniana świątynia została wzniesiona w 1739 r., na miejscu dawnego, modrzewiowego kościoła. Konsekracja kościoła miała miejsce w 1756 r. W 1808 r. odnawiano prezbiterium, a całą świątynię restaurowano w roku 1911 i w latach 1952 - 1954.
Kościół, pomimo iż wzniesiony z drewna jest świątynią zbudowaną wg kanonów epoki baroku, trzynawowa budowla reprezentuje typ bazylikowy, z trójbocznie zamkniętym prezbiterium i dwoma wieżami flankującymi fasadę i zwieńczonymi baniastymi hełmami. Właśnie fasada decyduje o niezwykłości świątyni. Naśladuje ona bowiem fasady barokowych kościołów murowanych, co jest rzeczą rzadko spotykaną. Nie mniej wyjątkowe jest wnętrze kościoła utrzymane w stylu rokoko i zaliczane do rzędu najcenniejszych zabytków epoki w skali całego kraju i nie tylko. Urok świątyni polega na niezwykle harmonijnym skomponowaniu bogato zdobionych dekoracją snycerską elementów architektonicznych z elementami wyposażenia kościoła.
Podziwiać we wnętrzu można rokokową polichromię, ołtarze - główny i sześć bocznych, ambonę, cenne obrazy i rzeźby, w tym obraz św. Jana Kantego, otoczony kultem w całej okolicy. Wewnętrzne ściany kościoła wyklejone są XVIII-wieczną kołdryną - jedną z najstarszych zachowanych tapet w Polsce.
Front kościoła zdobi rzeźba Michała Archanioła depczącego czarta. Wg miejscowej legendy ów bies przez lata nękał mieszkańców Bieśnika (i stąd nazwa tej wsi) aż wreszcie został pokonany przez patrona kościoła.
Obok kościoła znajduje się cmentarz, otoczony murem z dzwonnicą parawanową, datowaną na XIX wiek. Na cmentarzu mamy ciekawą kaplicę Miłosierdzia Bożego. Zbudowano ją z drewna w 1793 r., od strony wejścia posiada balkon, z zadaszeniem na słupach. Dodatkowego uroku zespołowi kościelnemu w Szalowej dodają otaczające go stare, zabytkowe lipy i jawory.
KOŚCIÓŁ PARAFIALNY PW. ŚW. MARCINA BISKUPA W ŁUŻNEJ
Nie znamy czasu założenia w Łużnej parafii, niewątpliwie miało to miejsce nieco później niż w Szalowej, ale na pewno przed połową XV w., kiedy to o parafii w Łużnej wspomina Długosz. Obecny kościół parafialny wzniesiony został w latach 1865 - 72, najpewniej na miejscu wcześniejszej, drewnianej świątyni.
W nawiązującej do stylistyki neogotyckiej świątyni warte uwagi są zwłaszcza dwa ołtarze w kaplicy, późnobarokowe z XVII w., wg tradycji oferowane z Żółkwi lub Żytomierza, oraz piękny krucyfiks barokowy, pochodzący prawdopodobnie z ariańskiej kaplicy w Woli Łużańskiej
Cmentarze
Po walkach z maja 1915 r. pozostały tysiące ofiar zmagań, którymi zajął się Oddział Grobów Wojennych działający przy C.K. Wojskowej Komendzie Okręgu Galicja Zachodnia w Krakowie, na czele którego to Oddziału stał mjr Rudolf Broch. Władze austriackie pragnęły ze wznoszonych cmentarzy uczynić rodzaj pomnika dokumentującego odniesione zwycięstwo. Do współpracy w projektowaniu cmentarzy udało się pozyskać kilku wybitnych artystów, m.in. Jana Szczepkowskiego, Słowaka Dusana Jurkovica i wiedeńczyka Hansa Mayera. Ze względu na liczbę poległych w rejonie Łużnej utworzono osobny okręg cmentarny, z nr IV.
Wszystkie cmentarze posiadają wspólne cechy charakterystyczne - a więc element centralny - krzyż drewniany, kamienny, ołtarz, rzadziej kaplica, dalej rzędowo ustawione mogiły z krzyżami z różnych materiałów oraz ogrodzenie, otaczające całość, z reprezentacyjnym z reguły wejściem. Pomimo tych cech wspólnych, spośród 400 powstałych wówczas cmentarzy nie ma dwóch identycznych.
Cmentarz nr 123 na wzgórzu Pustki, uznano za najpiękniejszy spośród wszystkich galicyjskich cmentarzy wojennych. Znaczna w tym zasługa gontyny, stanowiącej element centralny cmentarza, a zaprojektowanej przez Dusana Jurkovica, który dokończył budowy cmentarza po odwołaniu Szczepkowskiego do innych zadań. Niestety, gontyna doszczętnie spłonęła w 1985 r. Cmentarz, nie tylko najpiękniejszy, ale i największy spośród wszystkich cmentarzy galicyjskich z I wojny światowej, zajmuje obszar 29000 m kw. i kryje ciała 512 Polaków, 909 Austriaków i Węgrów, 65 Niemców i 226 Rosjan. Rozplanowany został na zboczu góry, gdzie 2 maja 1915 r. toczyły się krwawe walki. Na cmentarz prowadzi drewniana brama, wsparta na kolumnach zwieńczonych głowami herosów w szyszakach. Pod zboczem znajduje się pomnik projektu Jurkovica, w kształcie sarkofagu, z rzymską płaczką, przewróconą amforą i okolicznościowym napisem. Cmentarz otoczony jest drewnianym płotem wspartym na kamiennych kolumnach.
Poniżej cmentarza nr 123 znajduje się mniejszy cmentarz nr 122, z 15 mogiłami zbiorowymi i 3 pojedynczymi, stanowiącymi miejsce wiecznego spoczynku 154 Rosjan. Cmentarz otoczony jest kamiennym murem, z przodu posiada drewniane sztachety. Naprzeciw wejścia, w tylnej części ogrodzenia znajduje się duży, wschodni krzyż.
Około 3,5 km na wschód od Łużnej, na obszarze Mszanki, w sąsiedztwie Lasu Kamieniec, po lewej stronie szosy wiodącej do Gorlic znajduje się cmentarz nr 124, zaprojektowany przez Hansa Mayera. Znajduje się tutaj 55 mogił masowych i 44 pojedyncze, w których pochowano ogółem 494 Rosjan oraz 167 żołnierzy armii niemieckiej. Centralnym elementem tego cmentarza jest drewniany krzyż, całość zaś jest otoczona kamiennym murem z daszkiem, do wnętrza prowadzi drewniana brama.
Przy drodze do Staszkówki, około 2,2 km od centrum Łużnej znajduje się kolejny cmentarz, nr 120, którego projektantem był Jan Szczepkowski, cmentarz posiada urokliwe ogrodzenie z kamienia i drewna, a wiedzie do niego oryginalna brama. Na cmentarzu spoczywa 416 Węgrów i Austriaków, poległych w morderczej bitwie o wzgórze Wiatrówki.
Piesze szlaki turystyczne
Przez teren gminy przebiega znakowany szlak pieszy. Jest także obszar gminy do organizowania wypraw w okoliczne tereny przy wykorzystaniu szlaków nieznakowanych.
WYCIECZKA PIERWSZA

Z Szalowej przez Bystrą do Gorlic szlakiem niebieskim.
Szalowa - Bucze (1.30 godz.) - Łysa Góra (2.45 godz.) - Gorlice, ul. Stróżowska (3.15 godz.) - Cmentarna Góra (3.30 - 3.45 godz.). 15 km, GOT 13 pkt
Trasę rozpoczynamy ze stacji kolejowej w Szalowej, skąd idziemy w stronę Stróż do przejazdu, tu skręcamy w prawo do centrum wsi, w pobliżu kościoła. Zaraz za kościołem skręcamy w prawo na drogę polną, pozostawiając zarazem szlaki zielone towarzyszące nam jak dotąd. Odtąd kierujemy się szlakiem niebieskim, pamiętając, iż miejscami brak jest znaków.
Po około 1,5 km znów dochodzimy do torów kolejowych i wzdłuż nich wędrujemy jakieś 200 m, po czym skręcamy w prawo ścieżką wiodącą wzdłuż potoku Szalówka, do kładki. Stąd szlak powoli pnie się w górę, prowadząc nas w las porastający zbocza Góry Bucze, na którą się wspinamy (585 m.n.p.m.). Dochodzimy do przełączki na grzbiecie wzniesienia, gdzie szlak skręca nieco w prawo. Trasa nie prowadzi na szczyt wzniesienia, które pozostawiamy po naszej prawej stronie. Mijamy polankę, na krańcu której zbudowano kapliczkę. Po kolejnej chwili droga schodzi nieco w dół i po ok. 200 metrach dochodzimy do pojedynczych zabudowań. Rozciągają się stąd ciekawe panoramy na wschód i południe.
Dalej trasa biegnie skrajem lasu, dochodząc do innej, szerszej, na którą prowadzi dalej szlak. Po trzech kwadransach wędrówki dochodzimy do drogi utwardzonej Wola Łużańska - Magdalenka (część Gorlic). Drogą tą wędrujemy do jej najniższego punktu, za którym skręcamy w lewo i kierujemy się w stronę przełęczy pomiędzy porośniętymi lasem wierzchołkami Łysej Góry (441 m n.p.m.). Dalej szlak prowadzi nas lasem na wierzchołek wzniesienia, skąd rozciąga się interesująca panorama na całą okolicę.
Ze szczytu schodzimy ścieżką, która łączy się z ul. Gajową w Gorlicach, dalej zaś dochodzimy do drogi Stróżówka - Gorlice. Stąd szlak prowadzi przez kładkę nad potokiem do cmentarza na szczycie Góry Cmentarnej w Gorlicach.
Z Gorlic możemy kontynuować wędrówkę szlakiem niebieskim na Magurę Małastowską, przez Siary, Sękową i Ostry Dział, bądź szlakiem zielonym na Magurę Wątkowską przez uzdrowisko Wapienne.
WYCIECZKA DRUGA
Z Szalowej przez Wilczyska i Jeżów do Bobowej szlakiem zielonym.
Szalowa - Osiedle Zadziele (30 min.) - Osiedle Szerokie (40 min.) - Osiedle Moroń (1.15 godz.) - Jankowa PKP (2 godz.) - Bobowa (2.15 - 2.30 godz.). 11 km. 10 pkt. GOT
Trasę rozpoczynamy przy stacji PKP w Szalowej, następnie wspólnie z niebieskim szlakiem wędrujemy do drogi Stróże - Łużna, gdzie szlak niebieski skręca w prawo, a my, zgodnie ze wskazaniami szlaku zielonego, skręcamy w lewo. Koło rzadszych już domów Szalowej szlak nieznacznie skręca w dół i prowadzi płasko. Przechodzimy obok stawów, gdzie skręcamy w prawo, w drogę gruntową. Następnie dla odmiany skręcamy w lewo w drogę polną wiodącą środkiem płaskowyżu, z którego roztaczają się piękne widoki na okoliczne pasma górskie.
Po ok. 4 km dochodzimy do przysiółka wsi Wilczyska zwanego Moroń, gdzie szlak skręca w lewo do zejścia prowadzącego do Jankowej. Stąd wiedzie ok. 2 km drogą nr 977 do Bobowej.
Z Bobowej można kontynuować wędrówkę szlakiem zielonym do Bukowca i rezerwatu "Diable Skały", przez Kąśną Dolną z dworkiem I. J. Paderewskiego. Z rezerwatu wędrować można dalej do Gródka n. Dunajcem i Rożnowa nad Jeziorem Rożnowskim.
WYCIECZKA TRZECIA
Na Maślaną Górę bez znaków.
Trasę rozpoczynamy szlakiem niebieskim, podobnie jak przy wycieczce nr 1. Kiedy ponownie dochodzimy do torów kolejowych i wzdłuż nich wędrujemy jakieś 200 m, skręcamy w prawo ścieżką wiodącą wzdłuż potoku Szalówka, do kładki. Stąd szlak niebieski powoli pnie się w górę, prowadząc nas na grzbiet góry Bucze, gdzie przy przełączce skręca nieco w prawo. My natomiast kontynuujemy wędrówkę nie opuszczając drogi, którą szliśmy poprzednio. Dochodzimy nią do zabudowań Bieśnika i początkowego biegu potoku Bystrzanka. Tu skręcamy w prawo w drogę prowadzącą w górę, ku źródłom potoku i wspinamy się na porośniętą lasem Maślaną Górę. Kiedy wdrapiemy się na grzbiet pasma napotkamy zielony szlak wiodący ze Stróż do Szymbarku. Skręcamy w lewo, trzymając się już odtąd szlaku i po kolejnym odcinku wędrówki grzbietem wzniesienia docieramy na szczyt Maślanej Góry (753 m n.p.m.). Stąd szlak zielony biegnie dalej do Szymbarku.
Nie bez znaczenia dla perspektyw rozwoju turystyki jest położenie gminy Łużna w sąsiedztwie innych terenów atrakcyjnych dla turysty. Można, traktując Łużną jako bazę wypadową zorganizować wiele ciekawych wypraw w bliższe i dalsze okolice. Tu przedstawione zostały wypady w bliższe okolice.
Przy okazji tras przedstawione zostały miejscowości, które znalazły się przy trasie wycieczek, z wyjątkiem Biecza, Gorlic, jako iż należyte przedstawienie walorów tych miejscowości zajęłoby zbyt dużo czasu. Pozostaje zapewnić, iż warte są one odwiedzenia, a szczegółowe informacje na ich temat znaleźć można na miejscu.
Obie wycieczki rozpoczynają się i kończą w Łużnej, która zgodnie z założeniem stanowi naszą bazę wypadową.
WYCIECZKA SAMOCHODOWA
ŁUŻNA - SIEDLISKA - ZBOROWICE - SKAMIENIAŁE MIASTO - CIĘŻKOWICE - GROMNIK - RZEPIENNIK MARCISZEWSKI - RZEPIENNIK STRZYŻEWSKI - RZEPIENNIK BISKUPI - RZEPIENNIK SUCHY - ROŻNOWICE - RACŁAWICE - BINAROWA - BIECZ - KLĘCZANY - ZAGÓRZANY - ŁUŻNA

Wycieczkę rozpoczynamy udając się drogą nr 981, przy której położona jest Łużna, na zachód. Pierwszą miejscowością, jaką napotkamy tuż po wyjeździe z Łużnej będą Siedliska, położone już w gminie Bobowa.
SIEDLISKA
Należą do najstarszych osad regionu, choć po raz pierwszy wzmiankowane są w źródłach w 1326 r. Już wówczas istniała tu parafia, której powstanie, jak się przypuszcza, datować należy jeszcze na wiek XII. Do dziś zachował się murowany kościół parafialny pod wezwaniem Świętego Mikołaja.
CIĘŻKOWICE
Miasto, oszczędzane przez kataklizmy dziejowe zachowało domki z charakterystycznymi drewnianymi podcieniami. Ciężkowice wg legendy założył książę Cieszko, stryj Mieszka I, zakonnik opactwa benedyktynów w Tyńcu. Pierwsza informacja źródłowa na temat Ciężkowic pochodzi z aktu datowanego na lata 1123 - 25. W akcie tym biskup Tusculum i legat papieża Kaliksta II na Polskę i Węgry - Idzi, wymienia i zatwierdza posiadłości klasztoru tynieckiego. Wśród nich znalazła się wieś Cecouici, pod którą to pisownią kryje się osada Ciężkowic. Wg tegoż dokumentu Ciężkowice znalazły się wśród dóbr klasztornych w roku 1105. Tak więc w 1125 r., a wg dokumentu legata Idziego jeszcze w roku 1105 Ciężkowice były osadą już istniejącą, musiały więc powstać wcześniej, co najmniej w wieku XI.
Od założenia miasta aż po połowę wieku XVII kwitły w Ciężkowicach rzemiosła. Najbardziej znaczące były rzemiosła związane z produkcją tkacką, które też dostarczały ciężkowickim kupcom podstawowego towaru "eksportowego". Były bowiem także Ciężkowice ważnym punktem handlowym w skali całego regionu.
Utracone w 1934 r. prawa miejskie odzyskała osada współcześnie - w 1998 r. Dziś są Ciężkowice więc miastem, siedzibą gminy zamieszkanej przez około 11300 osób, w samych Ciężkowicach mieszka około 2500 osób.
Niepowtarzalny charakter nadają miasteczku domy z drewnianymi podcieniami, których malowniczość inspirowała wielu artystów, w tym i Stanisława Wyspiańskiego. Niektóre z nich pochodzą jeszcze z XVIII wieku. Układ miasta z czworobocznym rynkiem nie zmienił się od czasu wytyczenia rynku w momencie lokacji miasta Ciężkowic. A wytyczono rynek na grzbiecie opadającego w trzech kierunkach wzgórza. Z rynku wychodzi osiem ulic. Jako jeden z nielicznych miejskich rynków i dziś pełni ciężkowicki rynek funkcje dla których go wytyczono - odbywają się tu mianowicie targi.
Kolejny zabytek to ratusz, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z roku 1564, niewątpliwie jednak zbudowano go znacznie wcześniej, prawdopodobnie jeszcze w XIV w. Pierwotny ratusz zbudowany był z drewna, mieścił się w południowej części dzisiejszego ratusza. Dzisiejszy parterowy ratusz, zbudowany w I połowie XIX wieku stoi pośrodku rynku, zdaniem historyków sztuki wzorowany jest na ratuszu tuchowskim. Od frontu zdobi go niewielka, drewniana wieża zegarowa. Wewnątrz budynku pomieszczono mały dziedziniec.
Będąc w Ciężkowicach warto też odwiedzić Muzeum Przyrodnicze im. Krystyny i Włodzimierza Tomków. Jest ono placówką wyjątkową, nie tylko w skali województwa małopolskiego. Twórca muzeum, dr Włodzimierz Tomek, gromadził eksponaty prawie 50 lat. Dzięki jego wysiłkom oglądać dziś możemy ekspozycję ptasich gatunków z terenu całego kraju, najwięcej oczywiście z Pogórza Ciężkowickiego, nawet srokę - albinosa. Wystawę uzupełniają motyle, tak dzienne jak i nocne, jak choćby słynna trupia główka oraz wiele innych owadów (ponad 300 gatunków) i wreszcie trofea łowieckie.
W Ciężkowicach także znajdziemy cmentarze z czasów I wojny światowej - za kościołem parafialnym w Rynku oraz osobna kwatera na cmentarzu parafialnym. Obydwa projektu Jana Szczepkowskiego.
Datowany jest na przełom XIV i XV wieku. W II połowie XVI wieku zamieniony był na zbór kalwiński. Wielokrotnie przebudowywany, gruntownie w I połowie XIX w., zatracił cechy stylowe.
Kryty siodłowym dachem z barokową wieżyczką na sygnaturkę. Z elementów wyposażenia świątyni wart uwagi jest rokokowy ołtarz główny z II połowy XVIII wieku. W ołtarzu bocznym, po lewej stronie mamy dwa cenne obrazy z XVIII w., a mianowicie wizerunek św. Marcina i łaskami słynący obraz Matki Boskiej Bolesnej. W kościele mamy nadto rokokową ambonę i takież organy oraz barokową chrzcielnicę.
Naprzeciw kościoła w zabytkowym parku mamy pozostałości zabudowań dworskich, w stanie pozostawiającym jednak wiele do życzenia. Na miejscu tym istniała niegdyś osada obronna - do dziś widoczne są zarysy obwarowań.
Z Siedlisk wiedzie droga w dół, ku położonym w dolinie Białej Zborowicom.
ZBOROWICE
To także stara osada, jej początki sięgają XIII w. Zdecydowanie wart uwagi jest tu kościół św. Marii Magdaleny.
Murowany kościół parafialny w Zborowicach konsekrowany został w 1530 r., w XVIII w. powstały dzisiejsze sklepienia pseudokolebkowe. Kościół posiada szerszą nawę główną i węższe prezbiterium, zamknięte wielobocznie, od zachodu wzniesiono wieżę, dwukondygnacyjną, zwieńczoną namiotowym hełmem.
Przepiękny ołtarz główny utrzymany jest w stylu rokoko, pochodzi z XVIII w. Rokokowy jest także jeden z ołtarzy bocznych, drugi barokowy, pochodzi natomiast z wieku XVII. Cenne są także obrazy: Adoracji Dzieciątka (XVIII w.) i Matki Boskiej (XVII w.).
Nieco za kościołem dojeżdżamy już do skrzyżowania z drogą nr 977, na którym skręcamy w prawo, w kierunku na Tarnów. Droga prowadzi tu malowniczą doliną Białej i wiedzie nas do położonego przy niej REZERWATU SKAMIENIAŁE MIASTO
Jest to rezerwat przyrody nieożywionej utworzony w 1948 r. na stokach wzniesienia Skała, zajmuje obszar 15 ha. Ochroną objęto malownicze ostańce, utworzone z gruboziarnistego piaskowca ciężkowickiego. Powstanie skał tłumaczą uczeni procesami erozji.
Najwygodniej jest zwiedzać rezerwat trzymając się prowadzącego przezeń niebieskiego szlaku. Aby w pełni docenić piękno rezerwatu, trzeba się tu wybrać. A warto tym bardziej, że niespełna 200 metrów na północny wschód od rezerwatu znajduje się inny chroniony pomnik przyrody nieożywionej - WODOSPAD W WĄWOZIE CZAROWNIC.
Wąwóz Czarownic ma długość ok. 40 metrów, otaczają go pionowe skały, sięgające 20 metrów, zbudowane z piaskowca. Na dno nie dochodzą nigdy promienie słoneczne, toteż miejsce to ma specyficzny mikroklimat. Mniej więcej w połowie wąwóz się rozwidla - zachodnia część kończy się malowniczą ścianą, z wierzchołka której spada 10 - metrowa kaskada wody potoku Ostrószanki.
Zapoznawszy się z walorami obu rezerwatów możemy wyruszyć do Ciężkowic.
CIĘŻKOWICE
Miasto, oszczędzane przez kataklizmy dziejowe zachowało domki z charakterystycznymi drewnianymi podcieniami. Ciężkowice wg legendy założył książę Cieszko, stryj Mieszka I, zakonnik opactwa benedyktynów w Tyńcu. Pierwsza informacja źródłowa na temat Ciężkowic pochodzi z aktu datowanego na lata 1123 - 25. W akcie tym biskup Tusculum i legat papieża Kaliksta II na Polskę i Węgry - Idzi, wymienia i zatwierdza posiadłości klasztoru tynieckiego. Wśród nich znalazła się wieś Cecouici, pod którą to pisownią kryje się osada Ciężkowic. Wg tegoż dokumentu Ciężkowice znalazły się wśród dóbr klasztornych w roku 1105. Tak więc w 1125 r., a wg dokumentu legata Idziego jeszcze w roku 1105 Ciężkowice były osadą już istniejącą, musiały więc powstać wcześniej, co najmniej w wieku XI.
Od założenia miasta aż po połowę wieku XVII kwitły w Ciężkowicach rzemiosła. Najbardziej znaczące były rzemiosła związane z produkcją tkacką, które też dostarczały ciężkowickim kupcom podstawowego towaru "eksportowego". Były bowiem także Ciężkowice ważnym punktem handlowym w skali całego regionu.
Utracone w 1934 r. prawa miejskie odzyskała osada współcześnie - w 1998 r. Dziś są Ciężkowice więc miastem, siedzibą gminy zamieszkanej przez około 11300 osób, w samych Ciężkowicach mieszka około 2500 osób.
Niepowtarzalny charakter nadają miasteczku domy z drewnianymi podcieniami, których malowniczość inspirowała wielu artystów, w tym i Stanisława Wyspiańskiego. Niektóre z nich pochodzą jeszcze z XVIII wieku. Układ miasta z czworobocznym rynkiem nie zmienił się od czasu wytyczenia rynku w momencie lokacji miasta Ciężkowic. A wytyczono rynek na grzbiecie opadającego w trzech kierunkach wzgórza. Z rynku wychodzi osiem ulic. Jako jeden z nielicznych miejskich rynków i dziś pełni ciężkowicki rynek funkcje dla których go wytyczono - odbywają się tu mianowicie targi.
Kolejny zabytek to ratusz, o którym pierwsza wzmianka pochodzi z roku 1564, niewątpliwie jednak zbudowano go znacznie wcześniej, prawdopodobnie jeszcze w XIV w. Pierwotny ratusz zbudowany był z drewna, mieścił się w południowej części dzisiejszego ratusza. Dzisiejszy parterowy ratusz, zbudowany w I połowie XIX wieku stoi pośrodku rynku, zdaniem historyków sztuki wzorowany jest na ratuszu tuchowskim. Od frontu zdobi go niewielka, drewniana wieża zegarowa. Wewnątrz budynku pomieszczono mały dziedziniec.
Będąc w Ciężkowicach warto też odwiedzić Muzeum Przyrodnicze im. Krystyny i Włodzimierza Tomków. Jest ono placówką wyjątkową, nie tylko w skali województwa małopolskiego. Twórca muzeum, dr Włodzimierz Tomek, gromadził eksponaty prawie 50 lat. Dzięki jego wysiłkom oglądać dziś możemy ekspozycję ptasich gatunków z terenu całego kraju, najwięcej oczywiście z Pogórza Ciężkowickiego, nawet srokę - albinosa. Wystawę uzupełniają motyle, tak dzienne jak i nocne, jak choćby słynna trupia główka oraz wiele innych owadów (ponad 300 gatunków) i wreszcie trofea łowieckie.
W Ciężkowicach także znajdziemy cmentarze z czasów I wojny światowej - za kościołem parafialnym w Rynku oraz osobna kwatera na cmentarzu parafialnym. Obydwa projektu Jana Szczepkowskiego.
Z Ciężkowic proponowana trasa wiedzie dalej na północ drogą nr 977 do Bogoniowic, zanim jednak się tam udamy, warto zboczyć nieco z trasy, aby odwiedzić dwór w Kąśnej Dolnej.
KĄŚNA DOLNA
Dwór dziś nieodmiennie już kojarzy się z postacią Ignacego Jana Paderewskiego. Słynny wirtuoz i przyszły premier w 1890 r. kupił klasycystyczny dworek i dobra Kąśna Dolna, obejmujące 296 ha gruntów ornych i 780 ha lasu. Wkrótce przeprowadził modernizację dworku, który otrzymał elektryczność (dzięki założonej na potoku Kąśnianka turbinie prądotwórczej), wodę bieżącą, kanalizację i łączność telefoniczną. Rozpoczął też starania, aby unowocześnić nabyty majątek ziemski, na wzór oglądanych w Ameryce farm. Rozbudowano m.in. młyn i tartak. Na pewien czas miejsce to stało się ulubionym w okresie letnim.
Mimo wielu wysiłków, tak w sferze inwestycji w majątku, jak i dobroczynności na rzecz okolicznych mieszkańców (np. budowa szkół w Kąśnej i Ciężkowicach czy wybudowanie w Kąśnej ochronki) współżycie z tymi ostatnimi nie układało się najlepiej. Spodziewanych dochodów nie przynosił też majątek ziemski, którego zarząd trafiał w ręce nieuczciwych ludzi. Kiedy wreszcie rada miejska Ciężkowic odrzuciła projekt mistrza, który własnym sumptem chciał wybudować na terenie dzisiejszego rezerwatu "Skamieniałe Miasto" letnisko i przekazać je miastu, Paderewski zniechęcony ostatecznie sprzedał Kąśną.
W rękach prywatnych właścicieli pozostawała do stycznia 1945 r., kiedy to została przejęta przez Skarb Państwa. Po kilku latach dworek i park stały się siedzibą spółdzielni produkcyjnej, co zdecydowanie nie posłużyło jej dobru - park uległ daleko idącej dewastacji. Dopiero przekazanie obiektu Tarnowskiemu Towarzystwu Muzycznemu w 1984 r. zapobiegło dalszemu niszczeniu.
Z Kąśnej wracamy na drogę nr 977 i udajemy się w stronę Tuchowa i Tarnowa. Tuż za Ciężkowicami dojeżdżamy do Bogoniowic.
BOGONIOWICE
Zdecydowanie warto tu zobaczyć zabytkowy park. Park w Bogoniowicach położony jest na płaskim terenie, pomiędzy linią kolejową a drogą nr 977. Park powstał w XVIII wieku i reprezentuje założenie ogrodowe typu krajobrazowego. Wśród drzew parku dominują lipy - obwód najpotężniejszych z nich sięga 6 metrów, nadto mamy tu brzozy, akacje, jesiony, wiązy, modrzewie oraz dęby. Na skraju parku, od strony drogi znajduje się największy i najcenniejszy okaz - lipa z obwodem znacznie przekraczającym 6 metrów. Ponoć pod tym właśnie drzewem niegdyś odpoczywał król Jan III Sobieski. W otoczeniu parku od 1945 r. znajdował się drewniany dworek, ale w tymże roku został rozebrany. Pozostała natomiast podworska oficyna z poł. XIX wieku. Obecnie obok niej w parku znajduje się budynek szkoły podstawowej.
W Bogoniowicach wart uwagi jest także cmentarz nr 138 czasów I wojny światowej, położony 2 km na północ od rynku w Ciężkowicach, po lewej stronie drogi 977, którą wiedzie nasza trasa. Cmentarz jest jednym z projektów Szczepkowskiego, szczególnie jego zaletą jest harmonijne wkomponowanie w otaczający krajobraz.
Mijamy Bogoniowice i wzdłuż Białej jedziemy na północ, aby po kilku kilometrach dotrzeć do Gromnika.
GROMNIK
Wzmiankowany był już w roku 1288. Posiada dwa bardzo ciekawe zabytki. Pierwszy to kościół św. Marcina, pochodzący z roku 1750. Drewniana świątynia powstała w konstrukcji zrębowej, z wieżą na słup. Dach kryty gontem. Prezbiterium zamknięte jest wielobocznie, przy nim odbudowano zakrystię z przedsionkiem, od wschodu kaplica Ogrojca. Nawa prostokątna jest szersza, o ściętych narożnikach, od południa kruchta i składzik.
Wewnątrz zachowało się sporo elementów dawnego wyposażenia świątyni. Ołtarz główny i dwa poboczne pochodzą z XVIII w., podobnie jak organy. Na belce tęczowej znajduje się gotycki krucyfiks, datowany na koniec XV wieku. Warta uwagi jest też renesansowa kamienna chrzcielnica.
Drugi zabytek Gromnika to pochodzący z połowy XIX wieku dwór, gruntownie przebudowany jeszcze u schyłku XIX wieku. Od przodu ozdabia go portyk kolumnowy. Obecnie znajduje się tu Urząd Gminy.
Na terenie Gromnika znajdują się dwa cmentarze z czasów I wojny - nr 145 (kwatera na cmentarzu parafialnym) i 146 (przy lokalnej drodze), obydwa projektu H. Scholtza. Spoczywają na nich głównie Austriacy i Węgrzy, wg przekazów miejscowej ludności zmarli w istniejącym w Gromniku polowym lazarecie.
Zapoznawszy się z atrakcjami Gromnika jedziemy jeszcze kilometr drogą 977, po czym skręcamy w prawo, na drogę nr 980 do Biecza. Przed nami cztery wsie o nazwie Rzepiennik - pierwsza do której dojeżdżamy to Rzepiennik Marciszewski.
RZEPIENNIK
Osady Rzepiennik Strzyżewski, Rzepiennik Marciszewski, Rzepiennik Suchy i Rzepiennik Biskupi położone są w dolinie potoku Rzepiennik. Największą z nich jest Rzepiennik Strzyżewski, siedziba gminy, a najciekawszą Rzepiennik Biskupi.
Ten ostatni jest zresztą najstarszym z Rzepienników. Wieś istniała już w XIII wieku, a w XIV wieku powstała tu parafia. Pamiątką po niej jest cenny drewniany kościół pw. Jana Chrzciciela. Świątynię wzniesiono w konstrukcji zrębowej, zapewne na początku XVI w. (lub w końcu XV). Ściany pobite są gontem, którym tez pokryto dach kościoła. Od zachodu zdobi świątynię wieża na słup, dobudowana w XVIII w., zwieńczona izbicą. Kościółek, kryjący we wnętrzu rokokową polichromię i barokowy ołtarz główny (XVII w.) otoczony jest starymi lipami.
Drugi, neogotycki, kościół to świątynia Wniebowzięcia Matki Boskiej, pochodząca z II poł. XIX wieku. Ciekawie wkomponowano w bryłę kościoła fasadę, ozdobioną dwiema wieżami. Wewnątrz mamy obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, tzw. Matka Boska Rzepiennicka (z XVIII w.).
Trzeci zabytek wart uwagi to murowany dwór, wzniesiony w II poł. XVI w., wielokrotnie przebudowywany, dziś reprezentuje mieszankę stylów określaną mianem stylu eklektycznego.
Przekazanie zabytku w ręce prywatne bardzo dobrze mu posłużyło. Dziś jest to obiekt odnowiony i dobrze utrzymany. Dwór otoczony jest XIX-wiecznym parkiem.
W Rzepienniku Marciszewskim warto natomiast zobaczyć miejscowy kościół, co prawda pochodzący z 1947 r. (zbudowany staraniem trzech braci księży - Bochenków), ale mieszczący szereg obrazów znanych malarzy, jak choćby Malczewski czy Czechowicz oraz wiele zabytków sztuki ludowej. Kościół nazywany jest swoistym muzeum sztuki.
Po minięciu zabudowań Rzepiennika Suchego nasza trasa wiedzie do Rożnowic.
ROŻNOWICE
To wieś w dolinie Sietniczanki, do 1949 r. nosiła nazwę Rozembark. Została lokowana w I poł. XIV w. na miejscu istniejącej już wcześniej wsi Niemściło.
Z zabytków przeszłości wymienić trzeba zabudowania podworskie, wśród nich ruiny dawnego, murowanego dworu, wzniesionego jeszcze w XVII w., bądź, jak oceniają inni badacze - nawet XVI w. Cennym zabytkiem jest także kościół parafialny p.w. św. Andrzeja, wzniesiony z drewna w 1756 r., kilkakrotnie odnawiany. We wnętrzu warto zobaczyć m.in. późnobarokowy ołtarz główny z kilkoma cennymi rzeźbami oraz rokokowe ambonę, chrzcielnicę i organy.
Warto także zwrócić uwagę na interesujące kapliczki przydrożne w Rożnowicach, z których najstarsza została wzniesiona w 1746 r. Na rozwidleniu dróg do Gromnika i Sitnicy znajduje się figura Michała Archanioła.
Także i tu znajdziemy cmentarz wojenny (nr 112), zaprojektowany przez Jana Szczepkowskiego. Pochowano tu żołnierzy rosyjskich, niemieckich i austriackich.
RACŁAWICE
Założone prawdopodobnie jeszcze w XIII w. i wzmiankowane przez Długosza nie zachowały niestety zabytków przeszłości. Kilometr na północ od Racławic, w przysiółku znajdziemy cmentarz nr 111, projektu Szczepkowskiego.
BINAROWA
Położona nad Sietniczanką, osada została lokowana w roku 1348 i przez wieki pozostawała wsią królewską wchodzącą w skład uposażenia starostwa bieckiego.
Najcenniejszym zabytkiem wsi jest drewniany kościół pw. św. Michała Archanioła, wzniesiony w konstrukcji zrębowej ok. 1500 r., restaurowany 1641 - 1650, częściowo przekształcony na początku XX wieku, odnawiany w latach 50-tych. Ściany prezbiterium pokryte są oryginalnymi malowidłami ze scenami Męki Pańskiej i motywami roślinnymi. W nawie mamy sceny alegoryczne z Nowego Testamentu, a na suficie motywy roślinne.
Ołtarz główny jest manierystyczny, znajduje się tu gotycka rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem, nadto gotyckie rzeźby świętych niewiast znajdziemy w ołtarzu bocznym. Najbardziej znany jest jednak łaskami słynący obraz Matki Boskiej Łaskawej, dar króla Jana Kazimierza.
Obok kościoła znajduje się cmentarz parafialny z kilkoma ciekawymi nagrobkami oraz cmentarz wojenny z I wojny światowej (nr 110).
Z Binarowej wzdłuż potoku Sietniczanka docieramy do Biecza, już na obszarze miasta docieramy do drogi nr 98 i skręcamy w prawo.
BIECZ
Ze względów, które zostały wyłuszczone wyżej zapewnimy w tym miejscu jedynie, iż Biecz trzeba zobaczyć. Z Biecza trzymając się drogi 98 docieramy do miejscowości Klęczany. Klęczany stanowią już niejako przedmieście Gorlic, podobnie jak Zagórzany, do których dojeżdżamy skręciwszy uprzednio w prawo, z powrotem na drogę nr 981, w kierunku na Łużną i Zborowice.
ZAGÓRZANY
Wieś powstała w XIII w., w XIV w. stanowiła własność benedyktynów tynieckich. Po kasacie zakonu przez Austriaków wieś nabyli Wielopolscy, a następnie Skrzyńscy, właściciele m.in. Łużnej.
W Zagórzanach warto zobaczyć murowany pałac Skrzyńskich, wzniesiony w latach 1834-39 wg projektu arch. Franciszka Lanciego, rozbudowany następnie ok. 1900 r. i później w roku 1928, kiedy wzniesiono m.in. jeszcze jedną basztę. Pałac otoczony jest zabytkowym parkiem.
Zabytkowy charakter ma także kościół parafialny pw. św. Wawrzyńca. Powstał w 1816 r. z fundacji Marii Wielkopolskiej. Ołtarz główny jest wczesnobarokowy, pochodzi zapewne z XVII w.
Także w Zagórzanach znajduje się cmentarz z I wojny światowej (nr 125), zaprojektowany przez Antona Mullera.
Z Zagórzan droga wiedzie już do Łużnej.
Zamieszczenie:
Buraś Janusz
Opracowanie:
Praca dyplomowa pt." Gmina Łużna i okolice - walory turystyczne" Marzena Makowicz, Katarzyna Jerzak